Kolejna podwyżka w Biedronce

Szlafroki, ręczniki, kapcie, dywaniki łazienkowe - takie produkty sygnowane nazwiskiem Macieja Zienia znajdziemy w Biedronce od 13 października. W ten sposób jeden z najbardziej znanych polskich projektantów powraca do biznesu po zeszłorocznym skandalu i oskarżeniach o kradzież.

Pod nazwą HOME & SPA by Maciej Zień w dyskoncie pojawią się sygnowane przez Zienia bawełniane szlafroki, męskie i damskie kapcie domowe, ręczniki, kosmetyczki oraz dywaniki łazienkowe. Produkty mają być dostępne w trzech wersjach kolorystycznych - w bieli, granacie oraz beżu.

Biedronka doświadczona we współpracy z projektantami

To nie pierwszy raz, kiedy Zień zajmuje się produktami wnętrzarskimi. Na koncie ma już współpracę z firmą Tubądzin, dla której projektował m.in. płytki łazienkowe, a także otwarcie w Warszawie showroomu Zień Home specjalizującego się w projektowaniu wnętrz i mebli.

Również Biedronka może się pochwalić doświadczeniem we współpracy z polskimi projektantami. W ofercie dyskontu były już koce marki Paprocki & Brzozowski, pościel od Bohoboco, a także specjalna linia butów przygotowana przez firmę Loft37. Rok temu głośno też było o linii ubrań zaprojektowanych przez Gosię Baczyńską dla Rossmanna.

Kolekcja Zienia dla Biedronki ma się pojawić w sklepach 13 października. Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztować.

Zień wyjechał do Brazylii po oskarżeniach własnej spółki

Od zeszłorocznych wakacji o jednym z najbardziej znanych polskich projektantów było cicho. Zień wyjechał do Brazylii, gdy jego własna spółka oskarżyła go wyniesienie wartościowych ubrań i gotówki z siedziby firmy. Chodziło o kilkadziesiąt tysięcy złotych, co miało się przyczynić do sporego zadłużenia marki.

Zień bronił się w oficjalnych oświadczeniach, nazywając te oskarżenia pomówieniami i zarzucając swojemu wspólnikowi Józefowi Kosiorkowi chęć wrogiego przejęcia kontroli nad marką oraz niewypłacanie należnych mu wynagrodzeń przez kilkanaście miesięcy. "Przedstawiona w oświadczeniu w tonie sensacyjnym informacja o pobraniu z butiku towaru, którego jestem projektantem oraz wykonawcą, i jednocześnie brak podania celu tego pobrania jest manipulacją w komunistycznym stylu, podobną do tej informacji, że zabrałem część własnych planów kolekcji" - pisał Zień.

Ostatecznie projektant w kolejnym oświadczeniu wycofał swoje oskarżenia i przeprosił Kosiorka, tłumacząc się silnymi emocjami.

Źródło: www.wyborcza.biz

NAJNOWSZE GAZETKI: